Pierwszy tydzień roku szkolnego za nami, a w dziennikowych rubryczkach przy twoim nazwisku już zaczęto pisać systemem dwójkowym? Będąc u odpowiedzi z geografii wciąż szukasz Mozambiku w Rosji?
Wakacje się kończą a ty nie odwiedziłeś żadnego ciekawego miejsca poza komisariatem policji i izbą wytrzeźwień? Szalejesz wlewając w siebie litry alkoholu i starasz się być nieobliczalny jak ruski kalkulator? A może pielęgnujesz swoją relację z laptopem w zaciszu pokoju z dala od żywych istnień drżąc na myśl o początku roku szkolnego? Nieważne co robisz, daj się oświecić szczyptą boskiej iluminacji prosto z miejsc, które nie pachną cebulą!